Wskazówki dla dorosłych do Eksperymentu Rodzinnego – Zamiana Ról

Zadanie z "Kosmosu dla Dziewczynek"

W piątym numerze „Kosmosu dla dziewczynek”, którego tematem przewodnim jest „Świat bez dorosłych”, opublikowałyśmy jeden tekst do góry nogami. Tak, tak! To krótki scenariusz eksperymentu rodzinnego, w którym dzieci wchodzą w role dorosłych, a dorośli w rolę dzieci. Czytelniczki dowiadują się, jakie warunki powinny być spełnione, żeby taki eksperyment się udał. Na przykład: najpierw ustala się wspólne zasady. Im więcej dzieci zaplanują zawczasu, tym większa szansa, że nie dojdzie do wielkich trudności. Ktoś musi zadbać o atrakcje, ale hola, hola… podkreślamy, że ważne jest też pozmywanie po obiedzie. Poza tym każdy członek rodziny musi zgodzić się na eksperyment.

Celem jednodniowej „zamiany ról” nie jest wywrócenie porządku domowego do góry nogami, ani też – wbrew pozorom – jedzenie lodów na śniadanie, obiad i kolację. Celem jest empatia, wyjście poza role przyjmowane w codziennym systemie rodzinnym, spojrzenie na swoją rodzinę z nowego punktu widzenia. Wynika to z założenia, które nas przekonuje: że przyjmowanie czyjejś perspektywy bardzo wzmacnia bliskość i zrozumienie między ludźmi. Po prostu. Spójrzmy na siebie chwilę w niecodziennej sytuacji, nie osiągajmy celów, wyluzujmy. Uwaga! Dziewczynki z ankiety dziewczyńskiej z nr. 5 twierdzą, że ich rodzice stanowczo za dużo pracują i są spięci. Dla naszych dzieci z kolei ten eksperyment może być szansą na dozę samodzielności, wypróbowanie nowych rejonów wolności – „o rany, co dziś zrobię na obiad?”, ale też doświadczenie rodzaju władzy. Może odkryją też, że o tak wiele rzeczy w życiu rodziny trzeba zadbać. Jak przekonają cię do zamiecenia pod stołem?

Prawda jest taka, że żeby eksperyment się udał i był owocny dla wszystkich, dorośli też powinni się do niego przygotować. Podpowiadamy więc:

  • Jeżeli nie chcesz brać udziału w eksperymencie, nie rób tego wbrew sobie, nawet gdy napisał o tym „Kosmos dla dziewczynek”. Stawiamy na autentyczność.
  • Nie wykorzystuj eksperymentu do narzekania, „jęczenia”, stawiania oporu na każdym kroku, żeby udowodnić dzieciom, jak trudno na co dzień być rodzicem. W tym eksperymencie nie chodzi o to, żeby komuś zrobiło się przykro. Ani, żeby „dać popalić dzieciom”.
  • Postaraj się uszanować decyzje dziecka (oczywiście jeżeli nie zagrażają one waszemu bezpieczeństwu), nawet gdy wypad na włóczęgę bez celu po osiedlu, wydaje ci się ekstrawagancją. Pamiętaj, że zgodziłeś/-aś się na zamianę ról.
  • Postaraj się współpracować z drugą stroną, delikatnie wspieraj dzieci tam, gdzie trzeba.
  • Bardzo ważne jest, żeby przed dniem eksperymentu rzeczywiście ustalić wspólne zasady, a wieczorem podsumować, co się wydarzyło. Nie zostawiajcie tego bez komentarza. Możecie porozmawiać o tym, co jest fajne w byciu dorosłym, a co w byciu dzieckiem. Co was zaskoczyło. A może jakieś rozwiązanie przeniesiecie do rzeczywistości „po eksperymencie”?
  • Unikaj dydaktycznego tonu.
  • Najfajniejsze jest to, że ten dzień też może być miły i przyjemny dla ciebie. Wreszcie być tu i teraz, wyłączyć telefon i otworzyć się na świat. Możesz po dziecięcemu chodzić na bosaka, zbudować namiot pod stołem, sycić się smakiem czekolady z orzechami, wyłączyć telefon, bardzo powoli jeść obiad, zrywać kwiaty, a wieczorem liczyć barany.

Sylwia Szwed, Agnieszka Wojnarowska

© fundacja Kosmos dla Dziewczynek 2017 - wszelkie prawa zastrzeżone. Strona stworzona przez: Nextima.pl

0