O co chodzi z tą złością?

Współautorka tekstu „Czuję złość!”, doktor psychologii Agnieszka Wojnarowska z Uniwersytetu Warszawskiego, wyjaśnia, dlaczego to ważne uczucie i podpowiada, co zrobić, by wybuch złości niczego dobrego nie zniszczył.

 

7 nume magazynu Kosmos dla dziewczynek ZŁOŚĆ

Złość jest ważna!

Złość nie ma dobrej opinii. Niektórzy z nas zostali nauczeni i są przekonani, że odczuwanie złości to coś złego, że źle o nas świadczy, że „nie wolno się złościć”. Wyrażanie złości często nie jest społecznie akceptowane. Boimy się jej wybuchów, a czasem nawet boimy się ją odczuwać. Tymczasem złość jest bardzo ważnym uczuciem. Jak każda inna emocja, jest reakcją naszego organizmu na sytuację zewnętrzną. To dla nas informacja, że coś jest nie tak. Jej funkcją jest podniesienie alarmu i mobilizacja organizmu, wezwanie do działania, walki, ucieczki.

Złość czujemy w całym ciele. Serce przyspiesza, krew zaczyna szybciej krążyć, ręce robią się ciepłe, głowa staje się gorąca i przepływa przez nią mnóstwo szybkich myśli. Czujemy dużo energii, napinają się niektóre części ciała, czasem zaciskamy pięści. Mamy ochotę krzyczeć lub coś uderzyć. Nasze ciało pomaga nam ruszyć do działania. Wspiera nas w walce o to, co dla nas ważne, w zmianie sytuacji, w której nie czujemy się dobrze.

Warto przyglądać się złości w bardziej otwarty i nieoceniający sposób. Każdy z nas ją czasem czuje. Nie jest ani dobra, ani zła, po prostu jest. Jest całkiem naturalną (i czasem potrzebną!) reakcją naszego organizmu. Podpowiadamy, co robić ze złością, by niczego dobrego nie zniszczyła, i jak wykorzystać jej potencjał.

Złość pojawia się, kiedy nasze ważne potrzeby lub ważne dla nas wartości są zagrożone

Jest wiele sytuacji i stanów, które mogą dać początek złości. Często, kiedy zastanawiamy się, co jest jej źródłem, znajdujemy w sobie też inne uczucia: frustrację, bezsilność, zranienie, smutek, wstyd. U podstaw leży zwykle zagrożenie naszych potrzeb i ważnych dla nas wartości. Działamy, ale ktoś lub coś nam przeszkadza. Jesteśmy zmuszeni zrobić coś, co nam się nie podoba. Ktoś traktuje nas źle, niesprawiedliwie, krzywdząco. Mamy prawo czuć złość w tych sytuacjach – to sygnał, że coś jest bardzo nie w porządku. Z całą pewnością warto przyglądać się pod tym kątem sobie i swojemu dziecku. Co wywołuje w nas złość? Jakie uczucia ją poprzedzają? Dzięki temu będziemy mogli wcześniej rozpoznać, że coś zagraża naszym potrzebom i zadbać o nie, zanim złość wybuchnie z całym impetem.

7 nume magazynu Kosmos dla dziewczynek ZŁOŚĆ

Wybuch wulkanu

Często jedynym znanym nam sposobem na poradzenie sobie ze złością jest jej tłumienie. Powtarzamy w myślach: „Tak naprawdę wszystko jest w porządku, niepotrzebnie się wściekam”. Tłumimy zarówno ekspresję, jak i samo uczucie. Czujemy wściekłość, ale staramy się nie pokazać tego na zewnątrz. Tych sposobów często uczymy również nasze dzieci. Nakazujemy: „Przestań się wściekać!”, „Uspokój się!”, pytamy: „Po co się tak wściekasz?”, pouczamy: „Nie wolno złościć się na mamę” i oceniamy: „Brzydko ci z tą złością”.

Tymczasem blokowanie złości może mieć jeszcze gorsze skutki dla nas i naszego otoczenia niż jej wyrażanie. Kiedy tłumimy złość, stajemy się stale rozdrażnieni i nerwowi. Jesteśmy jak bomba zegarowa, którą wystarczy lekko tknąć, by wybuchła. Skumulowana złość prowadzić może do niekontrolowanych wybuchów, nieadekwatnie wielkich do sytuacji, które je wywołały. Czasem przenosimy też swoją złość na osoby, na których łatwo nam się wyładować. Mamy kłopoty w pracy – złościmy się na partnera. Nauczyciel potraktował nas niesprawiedliwie – wyładowujemy się na młodszej siostrze.

To, co możemy zrobić, to rozpoznawać narastającą złość i sytuacje, które do niej prowadzą, oraz wyrażać to uczucie w sposób, który nie rani.

Co zrobić, by wybuch złości niczego nie zniszczył?

Czasem zaczyna się od tego, że coś nas trochę drażni. Nie mówimy o tym, nie przerywamy irytującej sytuacji, tylko trwamy w niej („Bez przesady, jakoś wytrzymam”). Drobna irytacja zmienia się w coraz większe rozdrażnienie, w końcu następuje wybuch. Wtedy złość potrafi też krzywdzić nas i innych ludzi. Żeby tak się nie stało, dobrze jest zadbać o siebie, zanim złość stanie się tak wielka, że wybuchnie jak wulkan. Tych sposobów można uczyć też swoje dziecko.

  • Obserwuj siebie i swoje dziecko. Jakie emocje / stany kryją się pod złością? Może to rozdrażnienie, żal, wstyd, przeładowanie, bezsilność, smutek, zazdrość, zmartwienie, zranienie, samotność? A może coś całkiem innego? Nazywajcie je i rozmawiajcie o nich.
  • Kiedy czujesz złość, wyrażaj ją, ale tak, by nie ranić innych. Najlepiej mówić wtedy o sobie, o swoich uczuciach i potrzebach, a nie o innych. Np.: „Czuję złość, kiedy mówisz mi, co mam zrobić. Potrzebuję więcej samodzielności” zamiast: „Jesteś okropna! Stale mówisz mi, co mam robić!”.
  • Wyładuj swoją złość w bezpieczny sposób. Chcemy bardzo to podkreślić: bezpieczny czyli taki, który nie skrzywdzi ani ciebie, ani innych. Nie chodzi o wyładowanie się NA KIMŚ lub NA CZYMŚ. Chodzi o spuszczenie ciśnienia, uwolnienie napięcia i nagromadzonej energii. Tup mocno nogami, machaj rękami, biegaj, drzyj stare gazety, uderz poduszką w łóżko, tańcz dzikie tańce, płacz. Nie rób tego jednak przy dzieciach, które mogą nie rozumieć, co się dzieje i mocno się przestraszyć.
  • Bez nagromadzonego napięcia i galopujących gorących myśli łatwiej ci będzie wejść w konstruktywną rozmowę, w której możesz wyrazić swoje uczucia i potrzeby.
  • Kiedy twoje dziecko wybucha ze złości, nie zatrzymuj go, nie każ mu się uspokoić. Zadbaj o jego bezpieczeństwo, ale pozwól wyrazić nagromadzone emocje. Pomyślcie o sposobach na ekspresję złości, które w waszej rodzinie możecie zaakceptować, które są dla was bezpieczne i nie napawają strachem.
  • W czasie wybuchu złości nie próbuj z dzieckiem rozmawiać, negocjować, tłumaczyć – jego serce bije znacznie szybciej niż zwykle, a jego głowa „paruje”. Nie jest wtedy w stanie przetworzyć słów, które wypowiadasz, zrozumieć ich, wyciągnąć wniosków. Poczekaj, aż emocje opadną i wtedy porozmawiajcie.
  • Złość to wielka energia. Jeśli wiesz, co jest dla ciebie ważne, rozpoznajesz własne wartości i potrzeby, możesz ją konstruktywnie wykorzystać.

7 nume magazynu Kosmos dla dziewczynek ZŁOŚĆ


Tematy do rozmowy:

  • Co mnie złości? O jakie potrzeby i wartości jestem gotowa / gotowy najbardziej walczyć?
  • Co złości moje dziecko? Co dla niego jest ważne?
  • Jak najczęściej w naszej rodzinie wyrażamy złość? Co wtedy robimy? Jak się zachowujemy?
  • Jakie sposoby wyrażania złości możemy zaakceptować w naszej rodzinie, a jakich nie? Co jest dla nas bezpieczne?

© fundacja Kosmos dla Dziewczynek 2017 - wszelkie prawa zastrzeżone. Strona stworzona przez: Nextima.pl

0