Grzeczna czyli jaka?

Nasze dzieci często słyszą „Bądź grzeczna”. Jeśli nie od nas, to od swoich dziadków, nauczycieli lub zupełnie przypadkowych osób. Agnieszka Wojnarowska, psycholożka i autorka działu „Poczuj siebie” zastanawia się nad tym, jak wiele oczekiwań kryje się w słowie „grzeczna”, a szerzej – jakiej przyszłości chcemy dla naszych córek! Podpowiadamy, czym je zastąpić.

Słowo „grzeczna” ma moc! „Bądź grzeczna”, „ Ale jesteś niegrzeczna”, „Taka grzeczniutka”… Wszyscy znamy te frazy. W „Kosmosie dla dziewczynek” wierzymy, że sposób, w jaki mówimy do naszych dzieci i o naszych dzieciach ma znaczenie. W ten sposób pokazujemy im co jest dla nas ok, co aprobujemy i czego od nich oczekujemy. Słowa, których używamy stają się częścią ich wewnętrznego języka. Czy chcemy używać słowa „grzeczna” wobec naszych córek, uczennic, wnuczek?

Grzeczna, czyli kulturalna?

Dziewczynka z artykułu w 13. numerze magazynu Kosmos dla dziewczynekDla większości ludzi słowo „grzeczna” ma wydźwięk pozytywny. Wystarczy użyć go, by okazać komuś swoją aprobatę, pochwalić. Kiedy mówisz „Świetnie!”, po tym jak twoja córka zrobiła gwiazdę, zachęcasz ją do dalszych prób. Kiedy mówisz „Ale dzisiaj byłaś grzeczna!”, również zachęcasz do powtarzania pewnych zachowań. Grzeczna może oznaczać: „używa zwrotów grzecznościowych – proszę i dziękuję”, „jest kulturalna”, „dba o siebie, innych i swoje otoczenie”. Większość z nas prawdopodobnie stara się rozwijać i wspierać w dzieciach takie zachowania. Używając więc tego słowa, możemy wzmacniać pozytywne cechy, które kryje w sobie „grzeczność”.

Co słyszą dziewczynki?

Jednak słowo „grzeczna” lub „grzeczny” ma też swoją ciemną stronę! Zawiera w sobie szereg innych oczekiwań. Zapytałyśmy dziewczynki, co rozumieją, kiedy słyszą „Bądź grzeczna!”. Zobacz, co odkryłyśmy:

„Grzeczna dziewczynka to taka, która ma ładną sukienkę, fryzurę, uśmiecha się i jest taka trochę nieśmiała.”
(Zosia, 8 lat)

„Grzeczne dziewczynki są spokojne, nie krzyczą, i nie kłócą się, są cicho na lekcjach”
(Amelka, 7 lat)

Dziewczynki opisały grzeczność jako oczekiwanie schludnego i skromnego wyglądu, oraz zachęcanie do unikania konfliktowych sytuacji, wykonywania poleceń, a nawet milczenia, żeby nikomu nie przeszkadzać. Od dziewczynek oczekuje się, że będą opanowane i spokojne, będą trzymać swoje emocje na wodzy. Będą hamować złość i inne „niewygodne” dla otoczenia uczucia. Będą zachowywać się tak, by nie sprawiać kłopotu i nie przeszkadzać innym. Że będą… „grzeczne”. Nic dziwnego, że w dorosłym życiu tylko 7% kobiet z wyższym wykształceniem negocjuje wysokość swoich zarobków z pracodawcą (wśród mężczyzn ten odsetek to 57%).  Być może również dlatego kobiety nadal zarabiają o ok. 20% mniej niż mężczyźni pracujący na tych samych stanowiskach. Po prostu robią swoje i nie zgłaszają sprzeciwu.

Odbierz nasz Kosmiczny newsletter

Grzeczna, czyli zawsze posłuszna?

 „Jestem grzeczna kiedy, słucham rodziców i robię to, co mi powiedzą”
(Ola, 10 lat)

Każdy z nas pewnie czasem marzy, żeby rodzinne wyzwania – wstawanie do szkoły, cotygodniowe porządki itp. przebiegały gładko i harmonijnie. Prosisz córkę by odkurzyła, lub ogarnęła swój pokój, a ona odpowiada „Tak, mamo, oczywiście” i robi to. Przyjemna wizja.
Ilustracja z artykułu w 13. numerze magazynu Kosmos dla dziewczynek
Jeszcze lepiej jeśli ten stan osiągnęliśmy pracą nad relacją i zasadami naszego domu. „Ja dziś sprzątam półkę z butami, ty rozkładasz zmywarkę albo zgniatasz plastiki”. Gorzej jeśli wymuszamy na dziecku bezwzględne posłuszeństwo. Wyobraź sobie posłuszną dorosłą kobietę, która robi to co się jej powie. Jest uległa i stosuje się do wszystkich obowiązujących zasad. Nie ma zaufania do swoich uczuć, myśli czy intuicji. Nawet nie wypowiada swojego zdania i pragnień, nie mówiąc już o ich obronie. Kobietę, której granice mogą być bez trudu przekraczane, bo ona sama nie stoi na ich straży. Grzeczna dziewczynka to być może przyszła grzeczna kobieta.

Jak teraz brzmi dla ciebie słowo „grzeczna”?

Nie-grzeczna?

Powtórzmy to jeszcze raz, nie ma nic złego w byciu pomocną, empatyczną i zgodną! Ale warto przyjrzeć się temu, czego oczekujemy od dzieci i w jaki sposób to egzekwujemy.  Mówiąc „Bądź grzeczna” możemy, nawet w sposób niezamierzony, wzmacniać te zachowania, o których mówiły pytane przez nas dziewczynki. Taką moc mają słowa.

Pokażmy naszym dzieciom, że nie zawsze muszą być grzeczne. Wspierajmy ich prawo do dokonywania wyborów i stawiania granic. Zadawajmy im i sobie pytania: „Czy w tym momencie chcę zachować swoje zdanie lub uczucia tylko dla siebie? Czy w tym momencie chcę komuś pomóc, zamiast zadbać o siebie?” Pielęgnujmy równowagę między dopasowywaniem się do innych (to czasem też jest potrzebne!), a słuchaniem własnych potrzeb. Dobrze wiedzieć, czy robię coś, bo inni tego oczekują, czy dlatego, że sama tego chcę.

Może więc ta „grzeczna” mogłaby się trochę wycofać z naszego języka? Może moglibyśmy odebrać jej trochę mocy? Jak to zrobić? Poniżej kilka pomysłów.
Ilustracja z artykułu w 13. numerze magazynu Kosmos dla dziewczynek

Co zamiast słowa „grzeczna”?

Zacznij od zastanowienia się, co dla ciebie ono znaczy. W jakich sytuacjach go używasz i w jakim celu?

  • Zapytaj córkę co ona rozumie, kiedy słyszy „Bądź grzeczna” w różnych kontekstach.
  • Ile razy zdarzy wam się go użyć, zatrzymaj się na chwilę i pomyśl, o co konkretnie ci chodzi, jakie konkretnie oczekiwanie wobec zachowania córki masz w tym momencie?
  • Możesz zachęcać swoją córkę, by słysząc to słowo zapytała  „Co dokładnie masz na myśli?”, “Co dla ciebie znaczy to słowo?”, “Grzeczna czyli jaka?”.
  • Spróbuj obyć się bez niego – zastąp je opisem konkretnego zachowania, które uważasz za niewłaściwe.
  • Etykiety, których używamy, żeby opisać coś tak złożonego jak człowiek i jego zachowanie, bardzo upraszczają ten opis, czasem przysłaniając ważne i wyjątkowe szczegóły. Przede wszystkim więc przyglądaj się swojej córce i słuchaj jej uważnie. Postaraj się ją naprawdę poznać i nie pozwól, żeby te wszystkie oczekiwania ci ją przesłoniły. Jesper Jull pisał, że „grzeczne dziewczynki mają często dużo pewności siebie, ponieważ otrzymują wiele pozytywnego feedbacku, dobre stopnie w szkole, dużo pochwał i zachęt. Niestety, ich poczucie własnej wartości jest niskie, ponieważ nikt nie okazuje im prawdziwego zainteresowania. Nikt nie chce wiedzieć, kim naprawdę są w swoim wnętrzu”.
  • Przypominaj córce, że ma prawo mieć i wypowiadać własne zdanie, złościć się i bronić swoich granic, nawet jeśli ktoś uzna, że to „niegrzeczne”.

 

Mam prawo mieć własne zdanie!

Mam prawo złościć się i czuć inne emocje!

Mam prawo mówić nie!

Mam prawo pytać!

MAM PRAWO BYĆ SOBĄ!

 

A może masz swoje sposoby? Napisz do nas! Porozmawiajmy o tym, co dla nas znaczy „grzeczna” i czy potrzebujemy tego słowa.

Autorka: dr Agnieszka Wojnarowska,
psycholożka z Uniwersytetu Warszawskiego, współautorka działu „Poczuj Siebie”

Chcesz się dowiedzieć więcej – bibliografia:


Ten artykuł nawiązuje do tekstu z 13. numeru POKAŻ JĘZYK

© fundacja Kosmos dla Dziewczynek 2017 - wszelkie prawa zastrzeżone. Strona stworzona przez: Nextima.pl

0