Dogadajcie się!

O tym, jak reagować na konflikty w życiu dziecka i, czy w ogóle reagować, pisze współautorka działu „Poczuj siebie” –  dr Agnieszka Wojnarowska, psycholożka z Uniwersytetu Warszawskiego.

Dogadajcie się Kosmos dla dziewczynek

 

Konflikty zdarzają się w najlepszych przyjaźniach. To zupełnie normalne! Na szczęście część z nich daje się rozwiązać, jeśli tylko dłużej ze sobą porozmawiamy i posłuchamy siebie nawzajem. W nowym numerze „Kosmosu dla dziewczynek”, którego tematem przewodnim jest PRZYJAŹŃ, zachęcamy dziewczynki do rozmawiania o swoich potrzebach w sytuacjach konfliktowych.

Przygotowanie do dorosłości

Dla dzieci w wieku szkolnym konflikty to często codzienność. I choć dorosłych to czasem niepokoi, dla dzieci to ważny trening życia społecznego. Dowiadują się, że ludzie mają różne potrzeby i wartości, i uczą się radzić sobie w trudnych sytuacjach. Dzieci spierają się zwykle o to samo, co dorośli. Do konfliktu dochodzi między innymi wtedy, gdy jedna lub obie strony próbują zaspokoić własne potrzeby lub realizować swoje cele, nie uwzględniając przy tym innych. Konflikt może pojawić się również, kiedy nie istnieje rzeczywista niezgodność interesów, ale obie strony uważają, że ich wzajemne interesy się wykluczają. Czasami może nam się tylko wydawać, że nasze potrzeby czy cele są nie do pogodzenia.

>> Wyobraź sobie, że pewnego dnia dwie siostry kłóciły się o kosz pomarańczy. Każda z nich chciała go dla siebie. <<

To właśnie przykład takiej sytuacji. Jest jeden kosz pomarańczy i dwie siostry, z których każda go potrzebuje. Siostrom może się wydawać, że ich interesy nie dadzą się pogodzić. Różne mogą być rozwiązania tej sytuacji, jednak żadne całkiem dobre.

  1. Ich mama zabrała kosz, bo nie mogły się dogadać. Żadna z nich nie dostała pomarańczy. Obie pozostały niezadowolone.
  2. Tylko jedna z nich dostała pomarańcze – więc tylko jedna była zadowolona. Druga mogła czuć się niesprawiedliwie potraktowana.
  3. Podzieliły się po połowie. Każda była trochę zadowolona, ale żadna tak do końca…

Porozmawiajmy!

Jest jeszcze jedna możliwość. Czasem okazuje się, że interesy dwóch stron nie są sprzeczne. W naszej historii dwie siostry porozmawiały o tym, dlaczego każda z nich potrzebuje kosza pomarańczy.

>> Okazało się, że jedna potrzebuje wycisnąć z nich sok, a druga ususzyć skórkę do ciasta. W ten sposób się podzieliły. Obie pozostały zadowolone! <<

W sytuacji konfliktu warto poznać nawzajem swoje potrzeby, wymienić się informacjami dlaczego czegoś potrzebujemy. Wtedy może pojawić się pomysł na rozwiązanie, które uwzględnia to, co ważne dla obu stron. Oczywiście nie wszystkie konflikty dadzą się tak rozwiązać. Takie podejście wymaga też czasu na rozmowę i wysiłku obu stron. Bywa trudne, bo kiedy spostrzegamy zagrożenie dla naszych potrzeb i celów, pojawiają się też naturalne w takiej sytuacji uczucia (np. złość), które mogą utrudnić nam porozumienie. Jednak warto próbować, bo w niektórych sytuacjach doprowadzi to do najlepszego dla obu stron rozwiązania.

Prorokini nauk o zarządzaniu

W artykule przedstawiamy dziewczynkom również postać Mary Parker Follett (1868 – 1933)  amerykańskiej ekonomistki, pionierki teorii zarządzania. Jej idee i spostrzeżenia, nie zawsze doceniane za jej życia, okazały się ponadczasowe. Z tego powodu określana jest dziś jako matka, a nawet prorokini zarządzania. W swoich pracach jako pierwsza proponowała idee, które do dziś są aktualne i rozwijane, jak na przykład: zalety międzyfunkcjonalnych zespołów czy znaczenie elastyczności organizacji. Jej definicję zarządzania jako „sztuki osiągania celów za pośrednictwem innych osób” wielu ekspertów uważa za najbardziej uniwersalną.

Follett miała też duży i inspirujący wkład w tematykę konfliktów. Uważała, że konflikt jest naturalnym elementem życia społecznego i funkcjonowania organizacji, czasem wręcz niezbędnym do rozwoju, pożądanym i twórczym. Wyróżniała i opisywała trzy sposoby radzenia sobie z konfliktem – dominację (w przykładzie z pomarańczami tylko jedna siostra dostaje cały kosz), kompromis (dzielą się po połowie) i integrację (po rozmowie znajdują rozwiązanie godzące ich potrzeby). To ostanie Follett uważała za najkorzystniejsze i najbardziej rozwojowe. Wymyślała przykłady sytuacji, w których integracja potrzeb jest możliwa, zdarzało się nawet, że inni badacze nauk o zarządzaniu sobie przypisywali niektóre z jej obrazowych pomysłów.

Inspiracje i tematy do rozmowy

Możemy wspierać dzieci w rozwiązywaniu konfliktów, choć nie zawsze nasza interwencja będzie potrzebna lub pożądana. Jeśli pozwolisz dziecku działać i poszukać rozwiązania, zamiast podać je na tacy, jest szansa nie tylko na rozwiązanie trudnej sytuacji, ale też wzmocnienie jego wiary we własne siły. Na czym więc może polegać wsparcie?

– na uważnym wysłuchaniu dziecka, kiedy doświadcza trudności i sytuacji konfliktowych,

– na wspólnym poszukiwaniu przykładów sytuacji i rozwiązań twórczych, integrujących potrzeby obu stron. Żeby jeszcze lepiej zrozumieć o co chodzi, możecie skorzystać z przykładu Mary Parker Follett:

„Pewnego dnia w bibliotece moja koleżanka chciała otworzyć okno. Ja nie chciałam. Pogadałyśmy, i okazało się, że ona potrzebuje świeżego powietrza, a ja boję się że mnie przewieje. Otworzyłyśmy okno w sąsiednim pokoju i obie byłyśmy zadowolone!”

Znajdźcie też własne przykłady, takie, które realnie występują w waszej codzienności.

– na wspólnej zabawie, w którą można wplatać przykłady trudnych sytuacji, i wspólnie szukać rozwiązań.

Tekst: Agnieszka Wojnarowska


Ten artykuł nawiązuje do tekstu z 11 numeru – Przyjaźń

Kosmos dla dziewczynek - Przyjaźń (nr 11)

14.90 

© fundacja Kosmos dla Dziewczynek 2017 - wszelkie prawa zastrzeżone. Strona stworzona przez: Nextima.pl

0